Start arrow 2010: Kanada, Usa
 
 
2010: Kanada, Usa
02.07.2010 PDF Print E-mail

Stalo sie, od miesiaca przemierzam Alaskanskie i Yukonskie autostrady. Kolejne 4 miesiace przedemna. Wszelkie informacje odnosnie wyprawy sa pod adresem:

http://otwock.org.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=46707#46707

 
14.05.2010 PDF Print E-mail

Jest pognieciony paszport.

Nie wiem jak to się stało, ale wczoraj znalazłem swój paszport z pogniecioną najważniejszą stroną... odgięcie w celu poprawy spowodowało rozwarstwienie papieru, wiec trochę się zaniepokoiłem na myśl o odprawie. Nowego już nie zdążę wyrobić, w najgorszym wypadku zawrócą mnie a wyjazd opóźni się o miesiąc. Bywa.

Postanowiłem też nie wykupywać biletu powrotnego, ewentualnie zrobię booking bez wpłaty w celu posiadania świstka.

Wyszukałem hotele w Anchorage na wszelki wypadek, lub gdyby ktoś się pytał na odprawie.

Sprzęt w większości skompletowany, przybyło kilka pożytecznych gadżetów, w tym obiektyw szerokokątny do kamery, w końcu będzie trochę więcej przestrzeni w ujęciach.

Apteczka załatwiona, dzięki Doktorro.

Ubezpieczenie łyknę z kartą EURO26, koszt na 150 dni USA i Kanady to dodatkowe 500zł. W Allianz wyliczyło mi ubezpieczonko na jakieś 9000zl. W Mbanku okres tylko do 90dni, w porównywalnej cenie do pierwszego.

Rower w rozsypce, do złożenia i wymiany koła, napęd, przegląd i smarowanie amorka, wymieniłbym chętnie płyn w Magurach, ale nie wiem czy zdążę zanabyć service kit.

Trasy w dosłownym tego słowa znaczeniu nadal brak, za to mam masę wpinek z miejscami w Google Earth. Kanada objawia się tam jako czarna dziura.

Kondycja leży, podczas pobytu w górach w weekend majowy ostro się zasapałem.

 
29.01.2010 PDF Print E-mail

Jest bilet. :)

Wylot pod koniec maja.

 
07.01.2010 PDF Print E-mail

Jest wiza! :)